Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Według danych UKE niemal każda osoba w wieku 15-59 lat ma w domu przynajmniej jeden telefon. Coraz częściej rodzice wkładają smartfona do kieszeni dzieciom wychodzącym do szkoły. Najprostszym sposobem ograniczania kosztów wielu telefonów w rodzinie jest korzystanie z usług pre-paid, czyli doładowywanie konta określoną kwotą, zamiast płacić abonament. Ale operatorzy telefoniczni ostatnio wychodzą rodzinom naprzeciw i polecają usługi abonamentowe, które pozwalają "dzielić się" minutami, SMS-ami i pakietem internetowym z członkami rodziny w ramach jednego abonamentu.

- Plus, Play oraz Orange mają w swojej ofercie plany rodzinne, w których wszystkie usługi (rozmowy, SMS-y, MMS-y, pakiet internetowy) są współdzielone przez maksymalnie osiem kart SIM - potwierdza Paweł Jamiołkowski z serwisu Panwybierak.pl.

Taka oferta pozwala uprościć comiesięczne płacenie rachunków. Pomimo korzystania z kilku kart SIM dostajemy jeden wspólny rachunek. Oprócz tego możliwe jest kontrolowanie z jednego miejsca połączeń wykonywanych przez wszystkich członków rodziny. Co więcej, dodatkowa karta SIM może zasilić domowy router, dzięki czemu w ramach jednego abonamentu możemy mieć i telefony, i domowy internet.

Nie trzeba kupować oferty dla całej rodziny za jednym zamachem. Operatorzy oferują możliwość dokupienia dodatkowej karty SIM już w trakcie trwania umowy. Minusem takiego rozwiązania jest to, że dokupienie dodatkowej karty SIM nie sprawi, że umowy wszystkich członków rodziny będą kończyły się w jednym czasie. - Każda kolejna aktywacja jest osobną umową na minimum 24 miesiące - tłumaczy Arkadiusz Majewski z Plusa. - Czyli jeśli trzy karty SIM były aktywowane jednocześnie, to termin umowy jest taki, na jaki zostały zawarte (a później stają się umowami na czas nieokreślony), a bieg nowej rozpocznie się w momencie jej aktywacji.



Jaki abonament telefoniczny wybrać?

Wszystko zależy od wielkości rodziny. - Ideałem dla pięcioosobowej rodziny byłaby oferta z nielimitowanymi rozmowami, SMS-ami/MMS-ami oraz pakietem internetowym co najmniej 20 GB - mówi Jamiołkowski. - Taki wybór daje nam kontrolę nad kosztami i stałą kwotę faktury. Przy nielimitowanych pakietach nie dopłacimy za przekroczenie limitów - dodaje. Spróbujmy znaleźć ofertę najbliższą ideałowi.

Abonament "rodzinny" we wszystkich firmach telekomunikacyjnych to koszt średnio 25-30 zł na osobę. W tej cenie możemy dostać często pakiet rozmów i SMS-ów bez ograniczeń. W Plusie najtańszy pakiet z nielimitowanymi rozmowami to koszt niecałych stu złotych. W reklamie firma chwali się pakietem za niecałe 70 zł, jednak wówczas płacimy za SMS-y i rozmowy na numery stacjonarne. W Play oferta bez limitu minut, SMS-ów i internetu ze smartfonem to koszt niecałych 135 zł. Orange za nielimitowany pakiet rozmów i SMS-ów oraz 10 GB internetu żąda 99 zł miesięcznie. T-Mobile nie chwali się żadną ofertą skierowaną specjalnie do rodzin. Najtańszy abonament z nielimitowanymi minutami to kwestia niecałych 30 zł, w tej cenie dostajemy 1 GB internetu. Jak zapewniono mnie na infolinii, możliwe jest wpisanie kilku umów na jedną fakturę.

Ale uwaga, jest haczyk. Podstawowy pakiet obejmuje zwykle rodziny w modelu 2+1. Bowiem tylko trzy karty SIM są dostępne w ramach abonamentu. Za każdą kolejną trzeba zapłacić ekstra. Play i Plus chcą 25 zł miesięcznie za każdą dodatkową kartę, Orange podwyższa abonament o 15 zł. Maksymalnie można jeden abonament podzielić na osiem kart.

A co z telefonem? To zależy od sieci. Orange za trzy złote dodaje trzy telefony LG - Spirit, Leon i Joy. W Plusie telefony trzeba dokupić osobno, co znacznie zwiększa koszty, jeśli chcielibyśmy korzystać z najnowszych smartfonów. W Play sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana. Przy zamawianiu abonamentu przez internet można wybrać jeden telefon. W salonie sieci można kupić już dwa. Co jeśli chcemy więcej aparatów? Jak zapewnia Marcin Gruszka z Play, sprzedawca może sprzedać więcej aparatów, ale najpierw sprawdza historię np. wcześniejszych zakupów klienta.

Abonament telefoniczny czy oferta na kartę?

Dobrą alternatywą, jeśli kupujemy kilka nowych kart SIM, są oferty na kartę.

- W cenie niecałych 30 zł dostajemy niemal to samo co w ofertach abonamentowych - mówi Marcin Szermański z Komórkomat.pl - Różnice mogą polegać na płatnych MMS-ach u niektórych operatorów, a także w zawartości pakietów internetowych. W ofertach tych nie dostaniemy telefonu, za to nie wiążemy się z operatorem żadną umową, co jest niezaprzeczalną zaletą.

Dla przykładu w nju mobile na kartę za 29 zł miesięcznie dostajemy pakiet 10 GB internetu oraz nielimitowane rozmowy z numerami komórkowymi i SMS-y. Podobne oferty znajdziemy u mniejszych operatorów, takich jak RedBull Mobile i Mobile Vikings. Różnicę stanowi jedynie wielkość pakietu internetowego - w RedBullu jest 5 GB, w Mobile Vikings 4 GB.

Ciekawą ofertę przygotowała firma Virgin Mobile. Za 5 zł rocznie możliwe jest w tej sieci utrzymanie konta przez cały rok. Co miesiąc odnawia się darmowy pakiet 30 minut do wszystkich sieci, 30 SMS-ów i 300 MB w sieci. Niewiele, ale dla dziecka w szkole podstawowej powinno wystarczyć. Oczywiście w każdej chwili można doładować konto, jeśli podstawowy pakiet okaże się niewystarczający. Ewelina Płoskonka z Virgin dodaje, że kupując startery z czterema kolejnymi numerami w strefie tej marki na Allegro, również można zaoszczędzić. - Kupując trzy takie same startery z pakietami, zamiast zapłacić 87 zł, zapłacimy 69 zł. Natomiast przy zakupie czterech zapłacimy zamiast 116 zł tylko 89 zł - mówi.

Na rynku zdarzają się też oferty, które mają "prorodzinność" w nazwie. Ale tylko w nazwie. Firma Aero2 kusi pakietem o nazwie "wRodzinie", ale nie oferuje on żadnych dodatkowych bonusów dla rodzin. Podobnie jak marka "w naszej Rodzinie" prowadzona przez fundację Lux Veritatis w porozumieniu ze SKOK-ami. Ona też nie ma dodatkowych ofert specjalnych - to oferta na kartę, po doładowaniu za 50 zł można rozmawiać za darmo w sieci przez 30 dni.

Chcesz porozmawiać z autorem, poinformować go o czymś? Napisz: ekipasamcika@wyborcza.biz



Jak mądrze inwestować? Jak oszczędzać, by rzeczywiście zyskiwać? Jak nie dać się oszukać bankom i pośrednikom? Odpowiedzi szukaj w każdy czwartek, w nowym magazynie o codziennych finansach "Pieniądze Ekstra". W tym numerze:

Ranking OFE - które wybrać, by nie żałować?

Przedawniony mandat po latach. Jak się go ustrzec?

Nie licz na państwo, na emeryturę oszczędzaj sam. Jak to zrobić najlepiej?

Kto zapłaci za urwane koło?

Abonament dla rodziny. Który wybrać?




Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.