Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Pani Natalia przetarła oczy ze zdumienia, gdy zauważyła, że z jej konta zniknęła kwota 630 zł.

Dziwny przelew pozostawał tajemnicą, dopóki czytelniczka nie otrzymała listu z kancelarii komorniczej z informacją o zakończeniu postępowania. Numer sprawy zawarty w piśmie był taki sam jak numer w tytule przelewu na konto komornika. Żeby się dowiedzieć, za co ściągnięto pieniądze, pani Natalia zadzwoniła do owej kancelarii.

- Okazało się, że 13 lat temu jechałam komunikacją miejską bez biletu i nie zapłaciłam kary. Całkowicie zapomniałam o tej sprawie. Komornik zabrał moje pieniądze na poczet mandatu sprzed lat - tłumaczy.

Przez te 13 lat pani Natalia przeprowadzała się co najmniej trzykrotnie. - Pewnie dlatego nie dostawałam żadnej korespondencji w tej sprawie - zauważa.

Dlaczego 630 zł? Oprócz długu na zajętą kwotę złożyły się jeszcze koszty postępowania egzekucyjnego.

Kończąc postępowanie egzekucyjne, komornik ustala koszty niezbędne do celowego przeprowadzenia egzekucji: to suma opłat i wydatków postępowania. Suma kosztów i kwota przekazana wierzycielowi winny równać się kwocie wyegzekwowanej - dowiedzieliśmy się w kancelarii komorniczej prowadzącej sprawę pani Natalii.

Kara po latach

Pani Natalia obejrzała związane z jej sprawą dokumenty. Ściąganiem mandatów za przejazd komunikacją miejską bez biletu zajmuje się Zarząd Transportu Miejskiego danego miasta. W 2002 r. miasto wystąpiło do sądu z pozwem o zapłatę, a sąd, jeszcze w tym samym roku, wydał nakaz zapłaty. Poprosiliśmy adwokata o wyjaśnienie.

W momencie wydania nakazu zapłaty roszczenie nie było przedawnione. Roszczenia tego typu ulegają przedawnieniu z upływem roku od dnia, w którym zapłata powinna nastąpić (art. 77 ust. 1 i ust. 3 pkt 4 ustawy Prawo przewozowe). Zatem przewoźnik powinien wystąpić na drogę sądową w ciągu roku od końca terminu widniejącego na wezwaniu do zapłaty, w trakcie którego gapowicz powinien zapłacić karę finansową - tłumaczy Artur Rostkowski z kancelarii Chałas i Wspólnicy.

To znaczy: dostaliśmy mandat 20.01.2014 r. Na zapłatę mamy siedem dni, czyli termin upływa 27.01.2014 r. Od tego dnia miasto ma rok na pójście do sądu. Jeśli miasto złoży pozew 28.01.2015 r., to roszczenie będzie przedawnione. Wtedy wystarczy, że podniesiemy zarzut przedawnienia (sąd nie bada tego z urzędu) i nie będziemy musieli płacić, a postępowanie zostanie zakończone poprzez oddalenie powództwa.

W przypadku pani Natalii miasto wstąpiło na drogę sądową w terminie. - Sąd wysyłał korespondencję na adres wskazany przez przewoźnika i wydał wyrok zaoczny bez udziału czytelniczki - strony pozwanej - wyjaśnia Rostkowski. - Pani Natalia może zapoznać się z aktami sprawy i sprawdzić, gdzie była kierowana korespondencja, ale skuteczne podważenie prawomocnego nakazu zapłaty po kilkunastu latach od jego uprawomocnienia się i nadania mu klauzuli wykonalności jest niezwykle trudne. Sporna kwota została już zajęta przez komornika i zostanie przekazana wierzycielowi - uzupełnia.

Co więc pozostało pani Natalii?

Co z przedawnieniem?

Zgodnie z art. 125 par. 1 kc roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem przedawnia się z upływem dziesięciu lat. Pani Natalia powinna więc sprawdzić, czy w momencie nadawania powyższemu wyrokowi klauzuli wykonalności roszczenie nie było już przedawnione - radzi Rostkowski.

Pani Natalia sprawdziła i się okazało, że klauzula wykonalności (nadanie jej przez sąd pozwala na wszczęcie egzekucji) została wydana 22.10.2012. Nakaz zapłaty wystawiony przez sąd stał się prawomocny 29.04.2002. Roszczenie przedawniło się po dziesięciu latach, czyli 30.04.2012 roku. Klauzula wykonalności została więc nadana, gdy roszczenie było już przedawnione.

- Czytelniczka mogła podnieść zarzut przedawnienia w momencie, gdy doręczono jej postanowienie komornika o wszczęciu egzekucji i zajęciu wynagrodzenia. Wobec faktu, że postępowanie zostało zakończone i komornik zajął już dochodzoną wierzytelność, jedyną drogą odzyskania 630 zł jest wytoczenie powództwa przeciwko miastu o zwrot nienależnego świadczenia z uwagi na przedawnienie roszczenia stwierdzonego prawomocnym wyrokiem - stwierdza Rostkowski.

Jeśli dostaniesz postanowienie komornika o wszczęciu egzekucji, sprawdź, czy roszczenie nie uległo przedawnieniu.

Chcesz porozmawiać z autorem, poinformować go o czymś? Napisz: ekipasamcika@wyborcza.biz



Jak mądrze inwestować? Jak oszczędzać, by rzeczywiście zyskiwać? Jak nie dać się oszukać bankom i pośrednikom? Odpowiedzi szukaj w każdy czwartek, w nowym magazynie o codziennych finansach "Pieniądze Ekstra". W tym numerze:

Ranking OFE - które wybrać, by nie żałować?

Nie licz na państwo, na emeryturę oszczędzaj sam. Jak to zrobić najlepiej?

Kto zapłaci za urwane koło?

Abonament dla rodziny. Który wybrać?

Bank BPH dla emeryta: zniżka na leki i lekarz domowy. Czy to się opłaca?




Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.