Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Firma MetLife właśnie wprowadziła na rynek bodaj najbardziej kompleksowe ubezpieczenie dla osób dojrzałych i emerytów - w wieku od 55 lat wzwyż. Polisa nazywa się Start 55, a jej bazą jest klasyczne ubezpieczenie na życie. W przypadku osób dojrzałych nie musi być ono wysokie, bo kredyty już spłacone, dzieci odchowane, a jedynym uzasadnieniem posiadania takiego ubezpieczenia może być zapewnienie bliskim pieniędzy na sfinansowanie własnego pogrzebu. Co ciekawe, ubezpieczenie w MetLife jest bezterminowe, a więc klient ma gwarancję, że wskazani w polisie uposażeni dostaną pieniądze.

Dodatki kosztują ekstra

Trik ubezpieczenia Start 55 tkwi jednak w umowach dodatkowych, które można dokupić. Pierwsza to renta z tytułu niezdolności do samodzielnej egzystencji (umowę można zawrzeć najdalej do 85. roku życia, i to jest także koniec odpowiedzialności towarzystwa), która daje możliwość otrzymywania comiesięcznych wypłat przez dziesięć lat. Pieniądze mogą pójść na zapewnienie opieki i dzięki temu ubezpieczający się klient ma pewność, że gdyby doszło do ciężkiego wypadku, to nie stanie się obciążeniem dla bliskich.

Druga umowa dodatkowa to ubezpieczenie na wypadek zdiagnozowania nowotworu złośliwego (też do 85. roku życia). Trzecia - na wypadek pobytu w szpitalu w wyniku nieszczęśliwego wypadku lub choroby (polisa zaczyna płacić od czwartego dnia pobytu w szpitalu i nie dłużej niż do 30. dnia) oraz od ryzyka operacji. Czwarta - obejmuje ryzyko trwałego inwalidztwa wskutek nieszczęśliwego wypadku. Jest też opcja przejęcia opłacania składek w przypadku całkowitego i trwałego inwalidztwa ubezpieczonego, ale tę można wykupić tylko do 65. roku życia, więc nie jest przesadnie przydatna.

Przeczytałem OWU umowy głównej oraz dodatkowych i nie znalazłem jakichś nadzwyczajnych pułapek. Są standardowe wyłączenia, które znajdziemy w każdej polisie na życie (np. umyślne działanie, wpływ alkoholu, uprawianie sportów ekstremalnych).

Jedynym większym problemem jest cena, bo oczywiście ubezpieczenie od hospitalizacji, nowotworu, bardzo poważnej choroby (i to z opcją wypłaty renty przez dziesięć lat) dla osoby zbliżającej się do emerytury (bądź wręcz emeryta) nie może być tanie. A limity świadczeń - nie mają prawa być zbyt wysokie.



Bezpieczeństwo na przyszłość

Jak to wygląda w praktyce? Załóżmy, że mamy 60-latka, który chciałby kupić sobie w miarę wypasioną polisę Start 55. Z tytułu śmierci świadczenie mogłoby wynieść jakieś 15 tys. zł, a w przypadku niezdolności do samodzielnej egzystencji - 1500 zł miesięcznie przez dziesięć lat. Do tego nasz 60-latek chciałby mieć pewność, że w razie pobytu w szpitalu dostanie 150 zł dziennie oraz 900 zł za operację, a gdyby wykryto u niego nowotwór - 15 tys. zł. Z tytułu trwałego inwalidztwa - opcja dostępna tylko w sytuacji, gdyby wynikało ono z nieszczęśliwego wypadku - chciałby dostać 30 tys. zł, zaś gdyby stał się inwalidą w co najmniej 50 proc., to przez dziesięć lat chciałby dostawać z tego powodu 1500 zł miesięcznie.

Ile to wszystko by go kosztowało? MetLife wyliczyło, że 480 zł miesięcznie. A np. 65-latek, który chciałby mieć ubezpieczenie na życie na 10 tys. zł, po 100 zł dziennie za dzień pobytu w szpitalu i 600 zł za operację, a także 20 tys. zł za inwalidztwo po nieszczęśliwym wypadku (oraz rentę 1000 zł miesięcznie do 85. roku życia w takim przypadku) - zapłaciłby niecałe 190 zł miesięcznie.

Czy tego typu ubezpieczenia mają szansę na sukces? Cóż, osoby starsze będą coraz liczniejszą grupą konsumentów i choć niewielu 50-60--latków będzie stać na sfinansowanie polisy od niedołężności, chorób i hospitalizacji, to coraz częściej będą je im fundowały ich dzieci - dobrze zarabiające, ale zabiegane i niemające czasu ani możliwości, żeby dobrze zaopiekować się rodzicami.

Chcesz porozmawiać z autorem, poinformować go o czymś? Napisz: ekipasamcika@wyborcza.biz



Jak mądrze inwestować? Jak oszczędzać, by rzeczywiście zyskiwać? Jak nie dać się oszukać bankom i pośrednikom? Odpowiedzi szukaj w każdy czwartek, w nowym magazynie o codziennych finansach "Pieniądze Ekstra ". W tym numerze:

Ubezpieczyciel wyliczy nam składkę z Googla

Konto po zmarłym. Czy łatwo jest je zamknąć?

Jak tanio kupić walutę obcą?

Fundusze, które wypłacają "odsetki". Czy warto zainwestować?

Abonamenty fryzjerskie. Nie daj się ostrzyc!

Ranking OFE "Wyborczej". Który fundusz wybrać? Czy zmieniać swój?




Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.