Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Coraz częściej dziecko dostaje pierwszy telefon w pakiecie z tornistrem i wyprawką szkolną. Tę modę starają się wykorzystać operatorzy, którzy coraz częściej oferują specjalne taryfy pozwalające obniżyć rodzinne koszty utrzymania telefonów. W ramach jednego abonamentu można się dzielić minutami, SMS-ami i pakietem internetowym.

Abonament dla dziecka

Jak to wygląda w praktyce? Mimo korzystania z kilku kart SIM dostajemy jeden wspólny rachunek i billing obejmujący połączenia wykonywane przez wszystkich członków rodziny.

Nie trzeba w tym celu podpisywać nowej umowy. Operatorzy oferują możliwość dokupienia dodatkowej karty SIM już w trakcie trwania obecnej umowy.

Ceny? U największych operatorów koszt rodzinnych pakietów to 25-30 zł na osobę. W tej cenie otrzymamy często możliwość rozmawiania i SMS-owania bez ograniczeń.

Alternatywą dla abonamentu rodzinnego jest dokupienie dziecku osobnego pakietu usług. Za abonament z telefonem zapłacimy 50-60 zł miesięcznie. Oferta bez telefonu to koszt ok. 30 zł miesięcznie. W zamian dostajemy nielimitowany pakiet minut i SMS-ów i kilka gigabajtów transferu danych.

Minusem ofert na abonament jest jednak konieczność podpisania umowy na rok lub dwa lata.

A może prepaid?

Oferta na abonament, nawet w ofercie z nielimitowanymi minutami, nie pozwala w każdej sytuacji określić wydatków dziecka. Jeśli chcemy dokładnie wiedzieć, ile nasze dziecko wydaje i mieć nad tym kontrolę na bieżąco, lepiej wybrać ofertę na kartę.

Prawdopodobnie najtańszy "plan minimum" w modelu przedpłat oferuje Virgin Mobile. Pakiet 30 minut rozmów, 30 SMS-ów i 300 MB internetu to wydatek zaledwie 5 zł (pakiet po pół roku wygasa i trzeba go aktywować ponownie). Minut i SMS-ów w pakiecie jest niewiele, jednak dziecku powinno to wystarczyć, zwłaszcza jeśli będzie głównie odbierać połączenia od rodziców. Gorzej z korzystaniem z internetu - megabajtów wystarczy tylko na bardzo oszczędne przeglądanie stron. W razie potrzeby można dokupić dodatkowy pakiet minut, SMS-ów czy danych.

W innych sieciach w cenie maksymalnie 30 zł możemy dostać nawet nielimitowany pakiet rozmów i SMS-ów. Różnice między ofertami widać głównie w zawartości pakietów danych internetowych i w MMS-ach (u niektórych operatorów są dodatkowo płatne).

Minusem ofert prepaid jest konieczność zarejestrowania nowej karty. Bez tego nie będzie możliwe korzystanie z telefonu. Kartę prepaid rodzic musi zarejestrować na siebie. Przy rejestracji trzeba podać imię, nazwisko i PESEL lub numer dowodu.

Jaki telefon dla dziecka?

Tu rodzica czeka trudny wybór. Z jednej strony każdy obawia się, że dziecko zgubi lub straci telefon. Z drugiej - trzeba się zmierzyć z marzeniami dziecka, które często dużo lepiej niż rodzic orientuje się w technologicznych nowinkach.

Ciekawym pomysłem jest zegarek z kartą SIM. Jest to urządzenie, które może być stosowane jako telefon, dość proste w obsłudze, a jednocześnie dające pewność, że nie wypadnie przypadkiem dziecku z rąk. Niektórzy producenci dodatkowo dodają do swoich urządzeń nawigację GPS, która pozwala rodzicowi zobaczyć na ekranie swojego komputera czy smartfona, gdzie aktualnie znajduje się jego dziecko. Ceny takich urządzeń wahają się od stu do kilkuset złotych.

Bezpieczne dziecko

Dziecko ze smartfonem w ręku może oznaczać dla rodzica ryzyko zapłacenia np. rachunku za zakupy mobilne (np. zbroja dla rycerza w grze online). Dlatego niektórzy operatorzy proponują wyłączenie potencjalnie kosztownych usług. Przyda się też usługa namierzenia telefonu (kosztuje od kilku do kilkunastu złotych miesięcznie).

Orange i T-Mobile oferują możliwość kontroli nad treściami, na które trafiają dzieci, przeglądając internet w telefonie. Orange daje taką opcję tylko w sytuacji korzystania z mobilnego internetu, T-Mobile również w przypadku, gdy telefon łączy się z siecią dzięki wi-fi (ta opcja kosztuje ok. 5 zł).

Chcesz porozmawiać z autorem, poinformować go o czymś? Napisz: ekipasamcika@wyborcza.biz



Jak mądrze inwestować? Jak oszczędzać, by rzeczywiście zyskiwać? Jak nie dać się oszukać bankom i pośrednikom? Odpowiedzi szukaj w każdy czwartek, w nowym magazynie o codziennych finansach "Pieniądze Ekstra ". W tym numerze:

 Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego - klienci ruszają do sądów

Ruchome ceny w serwisach z rezerwacjami. Winne przewalutowania transakcji

Odszkodowania dla ofiar wypadków sprzed ponad 20 lat

Jak zapłacić mniej za OC? Wystarczy jeździć ostrożnie

Jak zapewnić sobie zysk na lokacie bankowej?




Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.