Kupowania biżuterii Polacy nie traktują już jak niedostępnej dla zwykłego zjadacza chleba ekstrawagancji. W dużych centrach handlowych działa po kilka sklepów jubilerskich i przeważnie jest w nich ruch. - Nie znam danych, które wiarygodnie oddawałyby wartość rynku jubilerskiego. Szacunki wahają się od 500 mln do 3 mld zł rocznie - mówi Marta Andrzejczak z miesięcznika branżowego "Polski Jubiler". Najważniejszymi graczami w sprzedaży detalicznej są trzy firmy: YES, W.Kruk oraz Apart. - Szacuje się, że kupujemy w nich łącznie prawie połowę biżuterii. Obok nich funkcjonują małe warsztaty jubilerskie, galerie autorskie, salony złotnicze - dodaje Andrzejczak.
Pozostało 89% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.