1/2
zamknij < >
Zdjęcie numer 1 w galerii - PPK: co i kiedy musi zrobić pracodawca. Zostało mało czasu, istnieje ryzyko chaosu w kadrach

123RF

  • Zdjęcie numer 1 w galerii PPK: co i kiedy musi zrobić pracodawca. Zostało mało czasu, istnieje ryzyko chaosu w kadrach
  • Zdjęcie numer 2 w galerii PPK: co i kiedy musi zrobić pracodawca. Zostało mało czasu, istnieje ryzyko chaosu w kadrach
Komentarze
U nas wygląda na to że jest wszystko ok, przygotowali się na zmiany jak należy, wygląda na to że wprowadzenie PPK pójdzie gładko
@Izabela Korwińska
Skąd wiesz, że pójdzie gładko, zorganizowaliście już przetarg na dostawcę PPK?

A może po prostu łżesz, ubecki trollu?
już oceniałe(a)ś
1
0
Nierzadko odnoszę wrażenie, że jestem tu jedynym komentującym czytelnikiem pośród pisowskich i antypisowskich płatnych trolli...
już oceniałe(a)ś
0
0
Jak dobrze rozumiem, gdzieś tam na wirtualnych/wyimaginowanych kontach będą gromadzić się moje prawdziwe pieniądze, pomnażane - głównie teoretycznie - przez specjalistów wskazanych przez Dobrą Zmianę (Misiewicz?) w spółkach Skarbu Państwa; a póki co, na konto otrzymam mniej niż dotychczas.
@Klara139
"na wirtualnych/wyimaginowanych kontach"
- to coś takiego, jak zwykłe, działające od lat fundusze inwestycyjne, tzn. instytucja zarządzająca inwestuje w różne papiery wartościowe i np. 5% całości portfela stanowią akcje firmy X, a 0,5% jakieś obligacje wyemitowane przez firmę Y, Ty masz cegiełkę, kawałek tego funduszu, więc można powiedzieć, że jeśli masz tam np. 1000 zł, to masz akcje firmy X warte 50 zł oraz te obligacje warte 5 zł.
W pewnym sensie są to oczywiście zapisy wirtualne, ale to samo można powiedzieć o pieniądzach zapisanych na kotach bankowych (takiej ilości gotówki nawet przecież nie wydrukowano). Można nawet powiedzieć, że akcje są mniej wirtualne, niż pieniądze w banku, gdyż akcje to konkretny udział w istniejącym przedsiębiorstwie, możesz sobie nawet wyobrażać, że mając akcje za te 50 zł masz konkretny kawałek danej firmy.

"pomnażane - głównie teoretycznie - przez specjalistów wskazanych przez Dobrą Zmianę"
- nie, inwestowaniem będą zajmowały się niezależne instytucje, większość z nich to polskie odnogi międzynarodowych korporacji finansowych (choć są też PKO, Pekao, PZU).

"w spółkach Skarbu Państwa"
- niezupełnie, choć rzeczywiście zarządzający mają ograniczone możliwości inwestowania za granicą, a w dużej części dużych firm notowanych na polskiej giełdzie największym udziałowcem jest skarb państwa.

"na konto otrzymam mniej niż dotychczas"
- tak, ale te pieniądze odzyskasz osiągając 60 rok życia. Może się wprawdzie zdarzyć (choć w długim okresie to bardzo mało prawdopodobne), że na skutek bardzo niekorzystnych wydarzeń na rynku kapitałowym wpłacane pieniądze stracą na wartości, ale nie sposób sobie wyobrazić, by straciły aż tyle, by tych strat nie zrekompensowała część wpłacana przez pracodawcę - której oszczędzając samodzielnie w banku nie dostaniesz. Zresztą oszczędzając w banku (a tym bardziej "w skarpecie") też nie masz gwarancji, że pieniędzy nie stracisz, ich wartość może pożreć choćby hiperinflacja.
Jeśli jednak wolisz oszczędzać samodzielnie, to możesz się z PPK wypisać.
już oceniałe(a)ś
1
0
@Klara139
Nierzadko odnoszę wrażenie, że jestem tu jedynym komentującym czytelnikiem pośród pisowskich i antypisowskich płatnych trolli...

I czemu wy często macie takie idiotyczne nicki, imię żeńskie + liczba?
Tego jakoś do rozliczeń używacie?
już oceniałe(a)ś
1
0
@miziantrop
Potwierdziłeś wszystkie moje obawy. Dziękuję za jasność w sprawie.
już oceniałe(a)ś
0
1
@Klara139
"Potwierdziłeś wszystkie moje obawy. Dziękuję za jasność w sprawie."

Cieszę się, gdyż na tym świecie nie brak głupców, którzy myślą, że oszczędzając "wirtualne" pieniądze na kontach bankowych lub nawet w skarpecie są bezpieczni.

Ja pamiętam hiperinflację przełomu lat 80/90 ubiegłego stulecia, więc nie mam wątpliwości, że dobrze mieć coś konkretnego (np. kawałek przedsiębiorstwa).
już oceniałe(a)ś
1
0
I po 20 latach oszczędzania kolejny raz sejm przegłosuje że te pieniądze na indywidualnych kontach nie są jednak prywatne a publiczne i Państwo Polskie położy na nich swoją lepką łapę. Tak jak zrobiło z OFE o których 20 lat temu też była mowa że są prywatne, są dziedziczone, i zapewnią mi dobrobyt na emeryturze. Ale jak już sie miliardy uzbierały Polakom na kontach to politycy poczuli na nie chrapkę i je zagarneli.
@gosia_b111
"Ale jak już sie miliardy uzbierały Polakom na kontach to politycy poczuli na nie chrapkę i je zagarneli"
- co masz na myśli?
Od początku było wiadomo, że środki wpłacane na OFE będą dostępne dopiero po przejściu na emeryturę, tu się nic nie zmieniło. Chodzi Ci o te 15%, które zostanie przejęte podczas "przenoszenia" środków na IKE? Ale z drugiej strony później nie zapłacisz od tego podatku; jeśli jednak wolisz płacić podatek od wypłacanej emerytury, to zamiast zamieniać OFE na IKE możesz wybrać wariant z przeniesieniem środków do ZUS.
już oceniałe(a)ś
0
0
Dlaczego nie można samemu wybrać TFI tylko robi to pracodawca?
Dlaczego nie można założyć własnego konta maklerskiego PPK tak jak to jest w przypadku IKE i IKZE?
Dlaczego moje pieniądze mają być "inwestowane" w przekop i megalotnisko, słomiane inwestycje o miliardowych stratach przywodzące na myśl "najlepsze" lata Edwarda Gierka?
@nameko
"Dlaczego nie można samemu wybrać TFI tylko robi to pracodawca?"
- dlatego, że to ma być program powszechny, skierowany także do osób, które nie mają pojęcia o inwestowaniu. Zwróć też uwagę na ostatni akapit, gdzie jest o integracji systemu z instytucją finansową - gdyby pracodawca miał współpracować z wieloma dostawcami, to byłoby to bardziej skomplikowane.
Ale może kiedyś zostanie wprowadzona możliwość samodzielnego wyboru instytucji przez pracownika, w końcu tak było z OFE (ale tam składki przekazywał ZUS, a nie pracodawca).

"Dlaczego nie można założyć własnego konta maklerskiego PPK tak jak to jest w przypadku IKE i IKZE?"
- dlatego, że to ma być program powszechny, skierowany także do osób, które nie mają pojęcia o inwestowaniu. Ma to też być system zapewniający na emeryturze dodatkowe środki, od instytucji prowadzących wymaga się odpowiedniego doświadczenia w zarządzaniu, mają też narzucone pewne ograniczenia w sposobie inwestowania - wszystko to po to, by jednak jakieś środki na emeryturę zostały. Zbyt duża liczba inwestorów indywidualnych ponosi na giełdzie straty, by pozwolić im zajmować się tymi środkami. Nie taki jest cel tego programu.
Jeśli czujesz się na siłach, to na giełdzie możesz sobie inwestować samodzielnie (choćby w ramach IKE i IKZE) na własną odpowiedzialność. Zauważ też, że tu składki będą bardzo niskie, 3,5% wynagrodzenia brutto, żeby kupić jedną akcję LPP musiałbyś zarabiać 227,7 tys. zł.

"Dlaczego moje pieniądze mają być 'inwestowane' w przekop i megalotnisko"
- te "inwestycje" będą finansowane z rynku kapitałowego?
Ale tak, to jest problem, na GPW dominują firmy z dużym udziałem skarbu państwa, głównie węglowe i energetyczne, a także bankowo-ubezpieczeniowe.
No cóż, możesz zachęcać pracodawcę (np. poprzez organizację związkową), by na dostawcę PPK wybrał odpowiedzialną zagraniczną firmę... Teraz akurat modne staje się"odpowiedzialne" inwestowanie, np. jeden z funduszy, który mam na IKZE zmienił nazwę z "Akcji Środkowoeuropejskich" na "Odpowiedzialnego Inwestowania?, a w polityce inwestycyjnej zapisano "Fundusz nie będzie inwestował Aktywów Subfunduszu w akcje spółek, których głównym źródłem dochodu jest produkcja papierosów, alkoholu oraz wydobycie i przetwarzanie węgla brunatnego lub kamiennego?. Skądinąd TFI prowadzące ten fundusz właśnie zarejestrowało swój (inny) fundusz pod PPK, pewnie jednak tam takich zapisów o nieinwestowaniu w węgiel jednak nie ma, ale zawsze to jakaś wskazówka...
Za to łatwo dokonać selekcji negatywnej, PPK będą prowadzić także duże "państwowe" instytucje finansowe, zresztą można zgadywać, że one będą wybierane przez duże "państwowe" firmy... I miejmy nadzieję, że przez nikogo więcej...
już oceniałe(a)ś
0
0
Nierzadko odnoszę wrażenie, że jestem tu jedynym komentującym czytelnikiem pośród pisowskich i antypisowskich płatnych trolli...
już oceniałe(a)ś
0
0
Symulacje kwot z programu ppk zapowiadają się bardzo przyjemnie, wiadomo obawy zawsze będą ale kto nie ryzykuje nie pije szampana ;) w końcu rząd podpatrzył co dzieje się w innych krajach i pomyślał o innowacyjnym rozwiązaniu dla naszego. Najlepsze w tym programie jest to, że do tej całej cegiełki dorzuca się i pracodawca i państwo.
już oceniałe(a)ś
0
1