Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Osoby wynajmujące mieszkanie mają czasem problem z dostępem do internetu – zwłaszcza, gdy właściciel mieszkania nie zainwestował w stałe łącze i nie zgadza się na podłączenie internetu przez najemcę. Rozwiązaniem takiego problemu może być internet mobilny oferowany przez operatorów telefonii komórkowej. Ta usługa może się też spodobać osobom, które często muszą skorzystać z internetu poza domem – operatorzy oferują najczęściej znacznie większe limity danych niż przy okazji korzystania z internetu w telefonie, a własny modem pozwoli uniezależnić się od publicznych sieci wi-fi.

Do korzystania z usługi internetu mobilnego potrzebna będzie karta SIM, która umożliwi połączenie z siecią komórkową. Kartę kupimy u większości operatorów. Potrzebne również będzie urządzenie, które odczyta kartę. Może być to zarówno telefon, jak i specjalny modem. Telefon może spełniać również funkcję modemu – wystarczy w menu znaleźć funkcję techteringu, który pozwoli udostępnić internet na przykład do laptopa.

Modem kupiony na własną rękę to wydatek około 100-200 złotych. Przy zakupie warto zwrócić uwagę, aby modem miał funkcję routera wi-fi (zamiast być podłączanym bezpośrednio do komputera) – pozwoli to połączyć się z siecią z większej liczby urządzeń.

Obecnie większość sieci oferuje dość szybkie połączenia w standardzie LTE. Operatorzy twierdzą, że zasięgiem sieci obejmują większość terytorium Polski, jednak realna szybkość połączenia jest zależna od naszej odległości od stacji bazowej i miejsca, z którego łączymy się z siecią. Najlepsze wyniki można osiągnąć w centrach dużych miast. Przy maksymalnej szybkości sieci czas ściągania jednej płyty CD to mniej więcej trzy minuty.

Internet mobilny na abonament?

Oferta bez urządzenia to najczęściej wydatek kilkudziesięciu złotych. Wszystko zależy od wielkości pakietu danych, który kupimy. Za 30 złotych w abonamencie dostaniemy do wykorzystania około 30 GB danych. To powinno wystarczyć na w miarę sensowne korzystanie z sieci przez cały miesiąc, o ile nie jesteśmy fanami seriali czy nie pobieramy najnowszych gier z serwisów takich jak Steam czy Origin. Większy pakiet danych to koszt 50-80 złotych. Większość operatorów ma w ofercie także usługę „bez limitu”, jednak na nie trzeba uważać (piszemy o tym poniżej).

Oferta z modemem to wydatek kilku, kilkunastu złotych więcej. Kupując ofertę na abonament, musimy się związać z operatorem na dwa lata.

Internet mobilny na kartę?

Oferta na kartę to dobre rozwiązanie dla osób, które nie chcą się wiązać z operatorem albo chcą wykorzystywać internet mobilny jako dodatkową opcję. Ceny starterów zaczynają się od pięciu złotych. Potem trzeba doładować konto, za co otrzymamy pakiet danych do wykorzystania. Za 30 złotych w Plusie otrzymamy 6 GB, w Orange – 10 GB, w T-Mobile – 5 GB, a w Playu – 9 GB. Pakiet musimy wykorzystać w ciągu 30 dni (w T-Mobile mamy na to 60 dni).

Trzeba pamiętać, że po zakupie startera internetu na kartę musimy go zarejestrować u naszego operatora, a przy zakupie musimy dysponować już własnym urządzeniem.

Internet mobilny bez limitów?

Większość operatorów ma w swojej ofercie pakiet „Internet bez limitów”. Po przeczytaniu regulaminu usługi okazuje się jednak, że tutaj również występują pewne ograniczenia. Operatorzy dają użytkownikom do dyspozycji pakiet danych, po wykorzystaniu którego prędkość korzystania z sieci zwalnia. Zdaniem operatorów nazwa usługi „bez limitu” jest prawdziwa, bo z oferty można korzystać, tylko przesył danych jest wolniejszy. Czasem pięć czy dziesięć razy. Operatorzy tłumaczą, że duża liczba klientów, którzy korzystaliby z internetu bez limitu, spowodowałaby pogorszenie warunków działania sieci. Obecnie żaden operator nie oferuje w rzeczywistości nielimitowanego internetu w wersji mobilnej. W Orange po wykorzystaniu dostępnego pakietu prędkość spada do maksymalnie 5 Mb/s, w T-Mobile do maksymalnie 2 Mb/s, zaś w Playu maksymalna prędkość internetu to 1Mb/s.

Dla przykładu: 5 Mb/s to prędkość porównywalna ze średnimi wynikami standardu 3G. W tym standardzie ściągnięcie płyty CD (na przykład z legalną wersją Linuxa ) o wielkości 700 MB zajmie około 20 minut. Przy prędkości oferowanej przez Playa – ponad półtorej godziny.

Ciekawie wygląda usługa internetu mobilnego w Plusie. Tutaj otrzymujemy pakiet internetu, który możemy wykorzystać w technologii innej niż LTE. Jeśli kupimy abonament droższy niż 49,99 zł, prędkość w technologii LTE nie spadnie. W abonamencie za 39,99 zł internet osiągnie prędkość 5 Mb/s. Taka oferta może być atrakcyjna dla osób, które przewidują przekroczenie limitów transferów. Jest jednak haczyk – sieć w regulaminie zastrzega możliwość obniżenia transferu do prędkości 32 kb/s, co może utrudnić korzystanie z sieci. Pamiętać też trzeba, że to prędkość maksymalna – realnie możemy osiągnąć znacznie słabsze wyniki.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.