W czasie rodzinnego wyjazdu na Majorkę ojciec dostał udaru mózgu. Po tygodniu jego stan umożliwiał transport do Polski przy użyciu lotniczej karetki pogotowia z asystą lekarza. Koszt takiego transportu, który wyniósł 280 tys. zł, i leczenia na wyspie – 160 tys. zł pokryła Warta, w której ubezpieczony był pechowy turysta. Towarzystwo pokryło również zakup biletów lotniczych dla rodziny w kwocie 9 tys. zł.

Na Wyspach Kanaryjskich turysta podczas wychodzenia z basenu złamał kość udową. Hospitalizacja, operacja, rehabilitacja, transport do Polski kosztowały 250 tys. zł, koszty pokrył Mondial Assistance, gdzie turysta miał polisę.

Pozostało 93% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.