Biznes Ludzie Pieniądze

W 2016 cała Polska w LTE. Albo nie

Przemysław Poznański
23.02.2012 , aktualizacja: 22.02.2012 20:04
A A A Drukuj
Rozpoczęła się bezpardonowa walka o niezwykle rzadkie dobro, czyli częstotliwości 1800 MHz. Od tego, jak UKE je rozdzieli, zależy przyszłość ultraszybkiego internetu LTE w Polsce - przekonują operatorzy
Telefony komórkowe
Rafał Mielnik / AG
Telefony komórkowe
- Jest szansa, że przy sensownie przeprowadzonych przetargach na 1800 i 800 MHz w 2016 r. cała Polska znalazłaby się w zasięgu LTE - mówi Cezary Albrecht z Polskiej Telefonii Cyfrowej. Pierwsza częstotliwość miałaby być rozdzielana w tym roku, druga - w przyszłym. Do tego dojdzie jeszcze pasmo 2,6 GHz. I koniec, bo na razie to ostatnie pasma do sprzedania.

Nie jest tajemnicą, że dla Centertela (Orange) i PTC (T-Mobile) wrogiem numer jeden w walce o częstotliwości jest grupa Zygmunta Solorza-Żaka z Polkomtelem, a zaraz za nią P4 (Play). Dla tego ostatniego gracza wrogami są wszyscy inni. Wynika to z dzisiejszego podziału cennego pasma 1800 MHz między poszczególnymi graczami - według UKE podmioty z grupy kapitałowej Solorza posiadają łącznie 40 proc. całego pasma, PTC i Centertel po 13 proc., natomiast P4 nie posiada nic.

Kto dostanie pozostałe 34 proc.? P4 na pewno w przetargu wystartuje i liczy na zwycięstwo.

- Niezbędne jest wprowadzenie w warunkach przetargu kryterium zachowania konkurencji - mówi rzecznik Play Marcin Gruszka. - To najważniejsze kryterium z punktu widzenia rozwoju rynku i klienta. Nasi główni konkurenci Plus, T-Mobile i Orange otrzymali te częstotliwości w latach 1997-2000 bez przetargów i tym samym zachwiana została równowaga na rynku - przekonuje Gruszka. - Zdobycie tych częstotliwości przez Play to "być albo nie być" dla przyszłości konkurencji na rynku w latach 2013-14 - dodaje.

Wojciech Jabczyński, rzecznik Grupy TP (Orange), z argumentami konkurenta się nie zgadza. Na swoim blogu pisze: "Preferowanie niektórych podmiotów, w tym wypadku P4, jest niczym nieuzasadnione. Jesteśmy zwolennikami tzw. czystej aukcji w przetargach" - podkreśla.

Operatorzy widzą też inny problem. Według wstępnych założeń przetargu w przypadku pierwszego z pasm (10 MHz) decydujące miałoby być kryterium konkurencyjności, w przypadku drugiego pasma (15 MHz) decydująca miałaby być m.in. cena. - Problem w tym, że według obecnych założeń sprzedawane miałyby być trzy pasma po 5 MHz. Tymczasem taka paczka nic nie daje, nie zbuduje się na niej w efektywny sposób LTE - mówi Albrecht z PTC. Jego zdaniem potrzeba co najmniej pasma o szerokości 10 MHz. - Jeden podmiot powinien mieć prawo starać się o dwie paczki po 5 MHz - dodaje.

I podkreśla, że jednym z istotnych warunków przetargu powinno być też zmuszenie zwycięzcy do szybkich inwestycji.

Co na to UKE?

- Nie rozpoczęto jeszcze formalnych konsultacji dotyczących przetargu na pasmo 1800 MHz. Kwestia ostatecznego kształtu przetargu jest zatem ciągle otwarta, a uwagi rynku będą wzięte pod uwagę przy opracowywaniu kolejnej wersji dokumentacji przetargowej - mówi nam prezes Magdalena Gaj.

Prezes UKE nie odnosi się więc do konkretnych zarzutów, ale jedno przyznaje: - Za słuszną należy uznać uwagę operatorów, aby w decyzjach rezerwacyjnych zawarte zostały zapisy zobowiązujące operatora do szybkich inwestycji - przekonuje prezes Gaj.

Jej zdaniem konieczne byłoby też - już po rozstrzygnięciu przetargu - dokonanie tzw. refarmingu, tak aby poszczególni operatorzy dysponujący częstotliwościami w paśmie 1800 MHz posiadali zasoby ciągłe. To umożliwi wdrożenie nowych technologii (np. LTE) z dużymi prędkościami transmisji.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3
  • 1
  • 3
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (23)

  • gnom_opluwacz

    Oceniono 1 raz 1

    No, ultraszybkie autostrady już mamy, więc czas na internet.

  • stary.gniewny

    0

    Nie byłoby taniej kupić każdemu 3TB dysk z kompletem najpopularniejszych torrentów?

  • pocojawrocilem

    Oceniono 7 razy 7

    Kiedy będziemy mieli mobilny ultraszybki internet bez limitu?

    Niech najpierw zniosą limity to wtedy będzie o czym pisać.

  • gregviii

    Oceniono 11 razy 11

    a po co mi 100Mb/s łącze i 2GB limit? Tak zapytam? To ja wole mieć 2Mb/s i 25GB albo brak limitu.

  • wonderdummy

    Oceniono 4 razy 4

    Oczywiście. Z ultraszybkiego dostępu da się korzystać jadąc superszybkim pociągiem albo wygodnie siedząc na tylnej kanapie auta pomykającego autostradą. Darmową, bo zbudowaną z podatków.

  • konstanty999

    Oceniono 9 razy 7

    ale po co ten ultraszybki internet?

    do ogladania multimediow w pelni wystarcza Neostrada 2mb

    lepiej budujmy drogi, ktore naprawde sie przydadza

    eh, pewnie znowu posypia sie minusy, tak jak wczoraj, kiedy napisalem "po co przecietnemu czlowiekowi smartfon?"
    zgubicie sie kiedys w tej technologii, gdyby internet przestal istniec to przybyloby samobojst 100 krotnie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX